Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sznury koralikowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sznury koralikowe. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Niebieskości

Skończyłam dzisiaj zamówienie dla kuzynki, która wybiera się na weselne przyjęcie w jasnozielonej sukience. Nie mogę się doczekać zdjęć w zestawie :)
 Sznury same w sobie proste, ale za to jak się pięknie splatają! Trzy warianty, o, bardzo proszę:




Wersja trzecia chyba najbardziej mi się podoba.
No i troszkę zbliżeń na zapięcia...
Bransoleta:

Naszyjnik:


Sznury koralikowe z Toho Round w rozmiarze 11/0 i kolorach: Transparent Frosted Medium Aquamarine, TF Cobalt i Ancient Matte Snowcloud (ta nazwa mnie po prostu zachwyca :D).
Zapięcia posrebrzane (bransoletka) i w kolorze srebrnym (naszyjnik).

Czas powrócić do plecenia smoków :3

sobota, 12 kwietnia 2014

Więcej mrożonych bransoletek

Ciągle mam wrażenie, że brakuje mi cieniowanych kordonków...
Ostatnie nabytki: różowy i szary.


Ponieważ moja siostra zakosiła bransoletkę w kolorze niebieskim, zrobiłam następną. Ze specjalnym oczkiem:


Wszystkie bransoletki z koralików Toho Round 8/0 Transparent Crystal albo Transparent Frosted Crystal. Zakończenia w kolorze srebrnym, oczka z kaboszonów wielkości 10 mm, pomalowane lakierem.

niedziela, 6 kwietnia 2014

Śniegowa róża

Zima, co prawda, jest już tylko odległym wspomnieniem, ale ja dopiero teraz zabrałam się za oplatanie kaboszonu, który upolowałam z górą trzy miesiące temu w Koraliankach. Leniwiec jestem (to raz), a poza tym musiałam się zebrać i zamówić większą ilość kolorów Toho.
Wiecznie brakuje mi odcieni :P

Troszkę eksperymentalnie mi to wyszło, ponieważ pierwszy raz robiłam różyczkę (wedle rewelacyjnego wzoru STĄD. Kocham biser :D) a poza tym postanowiłam chaotycznie ponawlekać koraliki do naszyjnika. Efekt, nie powiem, bardzo mnie cieszy.
Troszkę zbliżeń jeszcze:

Koraliki Toho Round w rozmiarach 11/0 i 15/0, w kolorach Silver Lined Milky Montana Blue i Inside Color Crystal/Snow lined. Zapięcie i końcówki w kolorze srebrnym.
Naszyjnik ma długość 53 cm, zawieszka z różą ok. 5 cm długości i 4 cm średnicy.

Do kupienia na Etsy.

wtorek, 25 marca 2014

Pyrkonowe szaleństwa

Jako geek z powołania, nie mogę sobie podarować uczestnictwa w bodaj największym konwencie fantasy w Polsce (tym bardziej, że w Poznaniu mieszkam). Dla niewtajemniczonych - konwent, to takie dziwne zjawisko, gdzie osoby zainteresowane fantastyką przyłażą, przebierają się, dyskutują, krzyczą, uśmiechają się i ogólnie jest wesoło. To mój czwarty Pyrkon, w związku z czym postanowiłam się wreszcie także przebrać:
Czyli z serii - co nie pasuje do tego zestawu? :D
Swoją drogą pani Komandor Shepard jest po prostu czadowa (chłopaki też, ale... :3).

Suknię zdobyłam przez przypadek w second-handzie, lekko przerobiłam, troszkę zwęziłam i... uplotłam do niej biżuterię:
W tle hala sprzedawców, na pierwszym planie bardzo mały Garrus Vakarian, mrrrr...


Kolia zajęła mi jakieś dwa tygodnie - ale jako że plotłam tylko w wolnych chwilach, myślę że całkowity czas pracy był dużo krótszy.
W całym zestawie jest dokładnie 17 rivolek Swarovskiego w kolorze Siam F i rozmiarach 8, 12, 14 mm oraz jeden kryształ navette w kolorze Red Magma.

Do tego duża ilość koralików Toho w kolorach Silver Lined Siam Ruby oraz Permanent Finish Galvanised Starlight w rozmiarach 11/0 i 15/0. Wszystkie zakończenia są pozłacane.
Oplatanie trochę się ciągnęło, bo całość kolii to generalnie dość szalony freeform, zwłaszcza łączenie pojedynczych rivolek. Ale efekt mnie całkiem zadowala ;)

Na przyszły rok też mam już plan na cosplay... tym razem bardziej konkretny. I bardziej steampunkowy - bo steampunk to ostatnio moja artystyczna miłość. Szczegóły wkrótce ;)

niedziela, 16 lutego 2014

Wiosennie i po japońsku

Mam taki nieokiełznany sentyment to kultury japońskiej i bodajże ulubionym motywem są właśnie płatki kwitnącej wiśni:

Przyznam bez bicia, że był to pierwszy wzór, który zrobiłam za pomocą jbead i jestem z niego po prostu dumna.
Jeśli ktoś byłby zainteresowany, chętnie się podzielę :)

Koraliki Round Toho 11/0 w kolorach Opaque White, O Jet i TransRainbow Frosted Cherry. Elementy metalowe w kolorze srebrnym.

czwartek, 13 lutego 2014

Komplet weselny z kryształkami Swarovskiego

Dzisiaj jest dzień na prezentację kompletów :)



Projekt przyszedł mi do głowy, kiedy przyjechała do mnie największa rivolka, jaką dotychczas miałam w ręku - 18mm-owy kryształek, który znajduje się w naszyjniku. Reszta aż sama się prosiła :)

Trochę więcej szczegółów (mój mały aparacik robi śliczne zbliżenia i bardzo kiepskie zdjęcia z daleka :P)

Rivoli w kolorze Crystal F w rozmiarach 18, 12 i 8 mm. Koraliki Toho Round w rozmiarach 11/0 i 15/0, w kolorach: TransRainbow Crystal, TR Frosted Crystal, Transparent Crystal i Permanent Finish Galvanised Starlight (ten ostatnio kocham po prostu :D Do tego koraliki Dagger Beads w kolorze Frosted Crystal. Sztyfty do kolczyków ze srebra, zakończenia i zapięcie naszyjnika metalowe w kolorze srebrnym.
Można szukać tutaj.

wtorek, 11 lutego 2014

Trochę bransoletek

Chwalenia się dziełami wszelakimi ciąg dalszy. Dziś - bransoletki szydełkowane.
Na dobry początek coś w klimacie wiosennym:

Trzykolorowa bransoleta z koralików Toho Round 11/0 w kolorach Transparent Frosted Lime, TF Dark Peridot i TF Teal. Zapięcię, które było moją inspiracją, w kolorze srebrnym, takoż elementy.
Nie mogłam się powstrzymać, tak mi się jakoś wiosennie w środku zimy zrobiło :3
Do znalezienia tutaj.


Herbacianka z czajniczkiem:

Moje ulubione Toho Round 11/0 w kolorze Opaque Frosted Terra Cotta i złote z zalegającej jeszcze partii Knorr Prandell. Do tego wykończenie w kolorze złotym.
Jest tutaj.


Oraz na deser, bransoletka ze Swarovskim:
Zakochałam się w tej spiralce, nie będę ukrywać. Planuję więcej.
Koraliki w rozmiarach 11/0 i 15/0, w kolorach Transparent Rainbow, Silver Lined Crystal, Inside Colour Crystal/Snow lined oraz Opaque Jet. Rivioli Swarovski w kolorze jet, 12 mm. Wykończenia w kolorze srebrnym.


No i jeszcze dzielna Malina, która pomaga w robieniu fotek:

niedziela, 9 lutego 2014

Trochę fandomowej biżuterii

 ENGLISH

W dzisiejszej odsłonie wreszcie coś bardziej w temacie. Na dobry początek bransoletka "Klucz do TARDIS" z fandomu Doctor Who.
Wtajemniczonym nie trzeba wiele tłumaczyć, a niewtajemniczonym niech wystarczy informacja, że sama TARDIS (a właściwie T.A.R.D.I.S. - Time And Relative Dimension In Space) jest środkiem lokomocji Doktora Who - pojazd ten, zdolny do podróży nie tylko w przestrzeni, ale i w czasie, ma obecnie wygląd niebieskiej, brytyjskiej budki policyjnej, ponieważ... ma usterkę :D

Do wykonania użyłam koralików Toho Round 11/0 w kolorach Opaque White i Opaque Frosted Navy. Zawieszka ma średnicę 12 mm z kaboszonem o wielkości 10mm. Wszystkie wykończenia w kolorze srebrnym.
Można zakupić tutaj.


Następnie dwa warianty bransoletek z fandomu Mass Effect. Biało-czerwono-czarna kolorystyka jest symbolem elitarnej jednostki wojskowej N7, do której przynależy główny bohater/bohaterka gry.

Wersja stylizowana:

W dwóch wariantach: z Paragońskim Skrzydłem i Renegacką Gwiazdką. Można je znaleźć tutaj.
Niżej podpisana gra, rzecz jasna, Paragon femShep, gdyby ktoś chciał wiedzieć :)

I trochę bardziej skomplikowana:


Wzór wykonany za pomocą REWELACYJNEGO programu do rysowania wzorów na szydełkowych sznurach, jbead - prosty w obsłudze i, przede wszystkim, darmowy :3
Bransoletki, również w dwóch wariantach, można znaleźć tutaj.

Do wykonania obu wzorów użyłam Toho Round 11/0 w kolorach Opaque White, Opaque Jet i Opaque Cherry. Zakończenia i elementy w kolorze srebrnym.

środa, 5 lutego 2014

Cieniowane bransoletki


 Pomysł nie jest mój - zainspirowałam się podobnymi bransoletkami na blogu Weraph. Efekt "szronu" czy "lodu" świetnie pasował do pogody parę tygodni temu, kiedy je robiłam...
Testuję efekty różnego rodzaju koralików na różnych kolorach kordonków (kordonki przypadkowe, zakupione w pobliskiej pasmanterii).
Żółta, ze szronionych koralików Toho round 8/0 Transparent Frosted Crystal, ze złotym oczkiem:


Zielona, z przezroczystych Toho round 8/0 Transparent Crystal z zielonym oczkiem:
I obie razem:




Oraz niebieska, z przezroczystych "zwyklaczków" w rozmiarze 11/0. (Piekielnie trudna, ponieważ musiałam ręcznie wybierać równe koraliki... nigdy więcej! ;) )


Zapięcia i elementy metalowe w kolorze srebrnym, oczka zrobione ze szklanych kaboszonów 10mm, podmalowanych od spodu lakierem do paznokci... Rewelacyjny tutorial (w języku angielskim, ale z obrazkami!) można znaleźć TUTAJ.
Uwaga praktyczna nr.1 - lakier musi porządnie wyschnąć. Klej też. Osobiście używam Magicka.
Uwaga praktyczna nr.2 - kaboszony do malowania układam na podkładce z plasteliny, żeby nie "latały" po całym stole. Musiałam specjalnie kupić plastelinę, co było dość zabawne, zważywszy że ostatnim razem robiłam to... gdzieś tak w podstawówce?
Uwaga praktyczna nr.3 - w razie totalnej klapy, kaboszony można odkleić od bazy za pomocą zmywacza do paznokci. Sprawdzone :)



Wszystkie bransoletki (poza niebieską, zakoszoną przez moją siostrę) są dostępne w moim sklepie na Etsy.
Mam dziki plan kupienia większej ilości kordonków... może na przykład coś w cukierkowym różu...? Landrynkowe truskawkowe bransolety na lato, aż się prosi!